Płyta nagrobna (The Funeral Album)

by von Zachinsky

/
  • Streaming + Download

    Includes high-quality download in MP3, FLAC and more. Paying supporters also get unlimited streaming via the free Bandcamp app.

    If you download the whole album, you get a 21-page booklet with all lyrics and graphics that are not visible here.

      name your price

     

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.

about

track 2 inspired by William Blake's Proverbs of Hell and Slavic folklore
8 based on impressions from Jan Potocki's "The Saragossa Manuscript" and the Wojciech Has movie
10 in memory of all the people burnt for alleged witchcraft in the so-called "country without stakes"

11 uses a remixed fragment from the 1968 "Pieśni walki i pokoju" LP and quotes from radio interviews recorded during the smallpox epidemic in Wrocław in 1963

samples: clap sound by pj123pj, timpani and other percussion from the Sonatina Symphonic Orchestra library, plugin for Indian instruments on track 7 by DSK (dskmusic.com)

credits

released October 14, 2014

tags

license

about

von Zachinsky Kraków, Poland

ICH HAB' MEIN SACH AUF NICHTS' GESTELLT

contact / help

Contact von Zachinsky

Streaming and
Download help

Track Name: Dzisiaj obchodzimy Dziady (Today we Celebrate the Forefathers' Feast)
szedłem koło starej twierdzy
twarz mi musnął zimny wiatr
ile jeszcze godzin warty
zanim ktoś
poruszy bryłę
- świata

pod szubienicą zawsze
najbardziej wieje
nieboszczykom brakuje
ćwiczeń fizycznych
- akurat ktoś rozsupłał
worek Eola
niech ćwiczą z wiatrami

dzisiaj obchodzimy Dziady,
ku czci tych, co ich już nie ma
...a kto umarł, ten nie żyje
więcej o nich
- nic nie powiem

tratuję zbutwiałe
- deski trumien
pługiem rozcinam
kości umarłych

robak, przecięty
- wybacza
ostrzu
Track Name: Teogonia stosowana (Applied Theogony)
czasem w mojej głowie
rusza spirala stworzenia
i tworzy małych bogów
- ubijam ich jak muchy
tak samo są martwi
jak przydrożne idole
z drewna i z kamienia
dziobane przez
gawrony

jeden miał głowę słonia
na muszym tułowiu
drugi dumną postać maga
wielki moralista
teraz tylko skrzydła bzyczą
w ostatnich podrygach
na ścianie
w brązowej plamie
- limfy
Track Name: Départ en mer
pora odpłynąć na drugi brzeg
drzewa bez liści czernieją w dali
przed nami wolno płynie kra
nad szarą wodą błyszczy śnieg
gdzieś świsnął łuk - płonąca strzała
zaprasza
sygnał z drugiej strony
chodźcie na drugą stronę gór
tam zdobędziemy ogień

idziemy jak
tysiące drzew
wyrwanych z ziemi z korzeniami
pomiędzy wierzchołkami gór
już widać
słońce

zza chmur wyjrzały szczyty Kaukazu
lód głośno skrzypi pod stopami
ale już blisko głazy Baalbeku
i ciepły wiatr morskich przystani
szykujcie purpurowe szaty
na wszystkich krosnach Tyru
w górę, do słońca wznieśmy twarze
i wejdźmy na okręty
Track Name: Jemioła (Mistletoe)
wiotka jemioła
przebiła mi serce
strzała z rąk ślepca
tak właśnie ginie
wasz bóg światłości
- promień starego
świata

idzie zmierzch
i zapach drew
pogrzebowego stosu
jemioła wrasta
w korę drzew
jak czas
- w człowieczą skórę

nie płaczcie po bogu jasności
nie ma ucieczki od wyroków
przeznaczenia
trzeba samemu sobie
być bogiem światła i ciemności
panem piekielnych głębi
- i burzowych chmur
Track Name: Przeszedł obok w szarym płaszczu (He Passed By in a Grey Coat)
przeszedł obok
- w szarym płaszczu
kapelusz
naciągnął na twarz
zafalował asfalt ulic
kiedy oparł się o pień
jesionu
kijem się podpierał
i rozgarniał mgłę
przed nim leciał
- czarny kruk
syknął na wiewiórkę
- nie podgryzaj drzew
ja tu jeszcze chwilę
będę
ogrodnikiem

ojciec wszystkich
stary bóg
szuka drogi
- we mgle
tak jak człowiek

opowiadał mi jak
Hekla pluje ogniem
opar wznosi się
od morza
iskry z paleniska
pędem lecą w dół
koniec świata
- coraz bliżej
mówił - kujcie miecze
z księżycowych skał
w ogniach słonecznych pochodni
jeszcze raz popatrzył
jednym okiem w dal
i wrócił pić wodę
- z najczystszego źródła
Track Name: Venta Quemada
w cieniu przedziwnych drzew
idę jak zmorzony snem
w czterech ścianach gór
tylko mój demon
i ja
rozpełzła się noc
tysiąc ciem do słonecznych świec
piaszczysty podmuch z południa
z powrotem skręcił sznur

gdzieś w meandrach żył
krąży bezlitosny jad
wyciąg z nocnych mar
i atrament magicznych ksiąg
zimne, jesienne słońce
nie rozwieje sennej mgły
teraz już tylko iść
dalej między
przepaście skał
Track Name: Stary mur (The Old Wall)
Fluctuat nec mergitur. - motto Paryża

za plecami tylko mur
czerwone cegły i pleśń
gdzieś z podziemnych hal
jak pajęcza sieć
wypełza
- mech

stałbym tak całą noc
ale obok
- przemknął szczur
trzeba uciekać
okręt-miasto
tonie
u podstawy
- pęka mur
Track Name: Ostatnie słowa czarownicy (The Witch's Last Words)
przyjmę śmierć jak lekki powiew
wschodniego wiatru
dokładajcie drew do ognia
niech rozjaśnią
ciemne wieki

- jak pochodnia
w mglistą noc
a mój duch ucieknie
salamandra z płomieni
w zimnych labiryntach myśli

porwą mnie
wiedźmy z Tessalii
zaniosą w góry
tańczyć razem z bożkiem Panem
na pagórkach
pod gwiazdami

zapomiany tyrs wyciągnę
spod kamienia nad potokiem
wzniosę kielich
ponad głowę
pora lać ognistą ciecz

z chmur nad nami
nikt nie patrzy
nie chce widzieć
jak pożoga razem ze mną
- pożre miasto
w którym miał
mieszkać

pochowajcie na rozdrożu
moje resztki
nie odpuszczę waszych grzechów
- już za późno
bić się w piersi

pochodnia i tak już płonie
niesiona przez ciemność świata
czarną chmurę rozpostartą
- nad kartami dziejów